Stefan Kosiewski![]() Utwórz swoją wizytówkę |
Blog > Komentarze do wpisu
Niemiec i Biskup spotyka się normalnie z Katolikiem, a Polacy i Katolicy spotykają się z nienormalnymi Oświadczeniami biskupów!
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20080412&id=po02.txt Der BischofZdrada państwa, zawiadomienie o przestępstwie 20110615 Stefan Kosiewski do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie![]() Prezydium Episkopatu Polski zapoznało 10. 4. 2008 r. Naród Polski z oświadczeniem, którego Polacy nie mogą po prostu zrozumieć bez złożenia dodatkowego, oficjalnego wyjaśnienia przez autorów oświadczenia. ( Chcemy wiedzieć, o co tak naprawdę im szło, kiedy pisali dokument, bo przecież nie mogli myśleć tylko i wyłącznie o stołkach dla siebie) ! Dlatego też poddaje się pod uwagę:
Konspekt Kościoła i Polaka I. Prezydium EP porusza w Oświadczeniu sprawę obsadzania stanowisk kościelnych (vide: 1.) oraz zabiega o to, żeby nikt "z zewnątrz" (2.) nie naruszał "autonomii" 3.) Kościoła w tej dziedzinie. Wskazuje przy tym na "reżimy absolutystyczne" (4.), które w dawnych wiekach podejmowały próby ograniczania tej autonomiii, ostatnio w czasach komunistycznych. Uwaga, nie tylko historycznej natury, którą się tu stosuje: Jeżeli stanowiskami biskupimi znowu obdziela w Kościele sam Papież, to bardzo dobrze! Bo w czasach głębokiej pogardy władzy komunistycznej do Narodu Polskiego i do Kościoła, za Bieruta i za czasów UB i SB, stanowiskami biskupimi jawnie obdzielała swoich ludzi żydowska hołota. Berman i Radkiewicz mianowali kogo chcieli na biskupa, a Kościół zatwierdzał już tylko oficjalnie tych wybrańców w randze tzw. Administratorów Apostolskich. Nie było żadnej autonomii także w sprawie obsadzania stanowisk kościelnych poza granicami PRL. Wręcz odwrotnie: była ZMOWA, (jak ponownie była ZMOWA w Magdalence, zmowa ludzi Władzy i ludzi Kościoła), było m.in. spisane na kartce porozumienie Episkopatu i Rządu PRL dotyczące obsadzania stanowisk kościelnych poza granicami Kraju. Na znak protestu przeciwko temu haniebnemu porozumieniu słabych ludzi małego formatu i bezwzględnych złoczyńców Polacy na Emigracji przekształcili nazwę Harerstwa pośród Polonii na Związek Harcerstwa Polskiego poza Granicami Kraju. Jeżeli ktoś ośmieli się tu zaprzeczyć prawdzie to znaczy, że nie ma w nim prawdy i Jezus wyprze się takiego człowieka, jak powiedział. Nie chodzi o jakiegoś jednego biskupa wśród Polonii, lecz o to, że zgodę i paszport od UB, a potem od Służby Bezpieczeństwa, musiał mieć każdy ksiądz, który wyjeżdżał do pracy na Misjach, także do pracy w Polskiej Misji Katolickiej w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Francji. Bez wyjątku - każdy. To bardzo boli, bo nie umieliśmy się wtedy jeszcze spowiadać inaczej, nip po polsku, nie potrafiliśmy Bogu wyznawać naszych grzechów do ucha kapłana w obcym języku. To boli po kilkudziesięciu nawet latach. Boli Polaków i Katolików, Polonię boli. Episkopat Polski musi to wreszcie zrozumieć, że nie można tego tematu wiecznie zrzucać pod stolik. II. W sprawie krytyki środków społecznego przekazu (7.) Episkopat Polski lekceważy od dwóch lat krytykę i prośbę Papieża Benedykta XVI. o rozwiązanie bolesnej dla Kościoła sprawy obsady stanowisk kierowniczych w Rozgłośni Maryja. Nie może bowiem być tak, żeby społeczny nadawca zamieniany był od wewnątrz przez jego kierownictwo w tubę propagandową kolejnej antypolskiej grupki przechrztów, która ma przejąć w Polsce rząd! To druga sprawa, która bardzo boli Katolików, Patriotów i Polaków. III. Prymas Stefan Kardynał Wyszyński służył Bogu i Narodowi Polskiemu w Kościele Powszechnym i w Swiecie. W Oświadczeniu z 10. kwietnia nie ma mowy jednym słowem nawet o Narodzie, lecz mówi się o "społeczeństwie", (8.) , jakimś "duchu jedności" (9.) z niewierzącymi a być może i z wrogami Pana Boga, których nie brakuje w każdej społeczności ludzkiej. Mowa jest o jakimś masońskim " duchu jedności" , lecz nie ma mowy o Duchu Swietym, który dodaje Katolikom i Polakom ochoty i mądrości do nauki. W oświadczeniu podpisanym przez trzech biskupów z datą 10 kwietnia 2008 roku nie ma odwołania się nie tylko do Ducha Swiętego, ale i do Jezusa Chrystusa, nie ma w egzegowanym tekście odwołania się do Pana Boga. To jest taki sam diabelski tekst jak odrzucona przez Francuzów i Holendrów Konstytucja dla Europy, w której też nie było miejsca dla Boga. IV. Rolą mass mediów (12.) kościelnych ( "mass" ro znak masoński taki sam jak litera "V") nie jest budowanie masońskiego "ducha jedności" z niewierzącą w Boga grupą społeczną, bo to jest zadanie i rola głupiego: budowanie jedności całego społeczeństwa, jak w czasach Gierka. Rolą mediów katolickich i zadaniem dla Katolika i Polaka jest żyć tak, jak uczyli nas żyć nasi Ojcowie, z pochodzenia narodowego: Polacy, a nie ubowcy, którzy za Polaków chcieliby uchodzić. Nikt nie ma prawa zacierać różnic między między Dobrem, a Złem, jeżeli pragnie Dobra. Dlatego Episkopat Polski musi sprawy jasno nazywać po imieniu, jeżeli ma na celu kształtowanie właściwych postaw Polaków i prowadzenie nas ku Zbawieniu. Jeżeli biskupi nie chcą prowadzić Polaków bez celu, jak Edward Gierek prowadzał Naród Polski w Sierpniu jeszcze po manowcach, to Episkopat Polski powinien się otworzyć na POSTULATY, które doń spływają od Narodu. Bo w przeciwnym wypadku sam się skazuje na DYKTAT z ZEWNATRZ, DYKTAT absolutystycznego REZIMU MASONERII , który chce wszystko dyktować w Kościele, zgodnie z Planem Likwidacji Kościoła. V. Kościół to nie jest grupa mężczyzn odżywiających się na koszt Kościoła. Kościół to Wspólnota Wiernych, w której jest obecny Duch Swięty także i po to, żeby bronić księży przed naciskami z ZEWNATRZ, przed Złem. W dawnych czasach biskupi zatrudniali na swoich dworach sekretarzy i poetów, którzy zabiegali o giętkość umysłu i dbali o gładkość słowa. Postuluje się niniejszym, żeby Episkopat Polski powrócił z wewnątrznej Emigracji, usiadł przy jednym stole z przedstawicielami Narodu Polskiego, którzy zgłaszają postulaty do Władz Kościoła, bo wierzymy Bracia w jednego Boga, Pana Naszego Jezusa Chrystusa, który za nas cierpiał rany, został ukrzyżowany i zmartwychwstał. A jeśli żyjemy w czasach pogan, to nie szukajmy z nimi jedności, bo nie może być jedności z wrogami Kościoła, z ludźmi niewierzącymi, którzy motają grzeszmnych ludzi jak wąż oplata drzewo, żeby oszukać fałszywym "duchem jedności", omamić "boginią rozsądku", dla której Rewolucja Francuska wystawiła w katedrze paryskiej ołtarz. VI. Czuwaj! Bądź nieufny i podejrzliwy (11.) w stosunku do wilka w owczej skórze i do każdego przejawu Zła. Tak mówi każdy Katolik na całym świecie do Blićniego swego od początku katolickiego świata. To jest przesłanie nauczania katolickiego polskich dzieci i młodzieży: CZUJ po Bożemu i CZUWAJ! VII. Masoneria przemawia w imię mitycznego "wspólnego dobra" . Zakłada liczne loże "Eintracht", "Zgoda", Centra Chrześcijańskie i Katolickie "Concordia" , także wśród Polonii. To jest robota Złego, niszczy Kościół i Naród Polski. Nie wolno chować głowy w piach sztucznie wszczynanej walki o stołki. Mależy zasiąść do stołu, jak w sierpniu 1980 i porozmawiać z Polakami o tym, co boli Kościół, co jest niezbędne do życia Narodu Polskiego, jak Chleb Zycia Wiecznego. Trzeba chcieć, żeby był w naszych oświadczeniach i w naszych słowach zawsze Chrystus i wiara w Boga Zywego. Tak nam dopomóż Bóg. niedziela, 13 kwietnia 2008, kultur
|