press international em*PIK society
| < Wrzesień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy poza granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND
www.flickr.com
stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset stefan_kosiewski przedszkole oddali na burdel photoset
Stefan Kosiewski

Utwórz swoją wizytówkę
Kategorie: Wszystkie | ABC News | ADACmotorwelt | Andrzej BYRT - były agent wywiadu PRL | Andrzej LEPPER - Głos znad Niemna | Angora | Apotheken Umschau | Axel Springer Polska | BILD Zeitung | Berliner Zeitung | Bild am Sonntag | Capital | Christ in der Gegenwart | Der Sonntag | Der Tagesspiegel | Deutsche Haldwerks Zeitung | Deutschlandfunk | Die Tagespost | Die Tageszeitung | Die Welt | Die Zeit | Dziennik | Dziennik Bałtycki | Dziennik Zachodni | EURO am Sonntag | Europäische Zeitung | FAKT | FOCUS | Financial Times Deutschland | Frankfurter Allgemeine Zeitung | Frankfurter Neue Presse | Frankfurter Rundschau | Freitag | Gazeta Prawna | Goniec | Gość Niedzielny | Guardian | Głos Wielkopolski | Głos znad Niemna | Haaretz | Handelsblatt | Höchster Kreisblatt | Informator Pielgrzyma | Jan Kobylański - USOPAL | Kurier - Hamburg | Kölner Stadt-Anzeiger | Lausitzer Rundschau | Main - Spitze | Marek BOROWSKI - żydowskie pochodzenie i nazwisko BERMAN | Myśl Polska | Märkische Oderzeitung | Najjaśniejszej Rzeczypospolitej | Nannimagazine | Nasz Czas - Białoruś | Nasz Dziennik | Neue Solidarität | Neue Zeiten | New York Times | Newsweek | Nowy Dziennik | PHOENIX | Podstawy Narodowe | Polish Weekly - Australia | Polityka | RMF FM, | Rolling Stone | Rzweczpospolita | SYNTEZY | SZPILKI | Saarbrücker Zeitung | Samo Zycie | Solidarność Jastrzębie | Spiegel | Stefan KOSIEWSKI - Wilno | Stern | Szerszeń | Sztandar Młodych | Słowo Powszechne | Süddeutsche Zeitung | Telegraph | The Daily Telegraph | The Independent | The Jerusalem Post | The New York Times | The Times | The Washington Post | The Yewish Week | Trybuna | Tygodnik Polski | Tygodnik Solidarność | Tylko Polska | Welt kompakt | Westdeutsche Allgemeine Zeitung | Zeek - NY 10023 | dr inż. Franc Zalewski | dr inż. Franc Zalewski, | gazeta wyborcza | info & tips | interfax | ks. Sowa - ma kiepełe do geszeftów - sprzedał logo katolickiego Radia PLUS | l´union | medium | mobil Das Magazin der Bahn | net PR | super express | tachles | vorwärts | wpolityce.pl
RSS
czwartek, 26 lutego 2009
Stanisław Adamski-Chwalibóg: Jestem gospodarzem, a nie politykiem. Myśl Polska, nr 5 (1.02.2009)


(...) Program ratowania stoczni i budowy koncernu państwowego, który kierowany przez Pana ruch popiera, opracowany przez ekspercki ośrodek Polskie Konsorcjum Finansowe SA zakłada, że stocznie wpisane są w strategię bezpieczeństwa energetycznego państwa. Temat jak najbardziej na czasie. Czy może Pan przybliżyć tę kwestię?
- W naszym kraju od wielu lat wiele mówi się o dywersyfikacji surowców energetycznych, ale niewiele w tym kierunku robi. Nasz program zakłada, że gaz należy pobierać z najbardziej opłacalnego kierunku – wschodniego i uważamy, że należy powrócić do koncepcji gazociągu Jamał II. Polacy zasługują na to, aby mieć jak najtańszy gaz, a będący w tej chwili w Rosji u władzy wbrew temu co sądzą u nas ludzie chorzy na rusofobię są pragmatykami – można się z nimi porozumieć na zasadach partnerskich, to znaczy na takich, że obydwie strony – polska i rosyjska na tym korzystają i zarabiają. Natomiast gdyby doszło do politycznych turbulencji na linii Warszawa-Moskwa należy być zabezpieczonym i mieć źródło dywersyfikacji z kierunku nie będącego w orbicie wpływu Rosji. Mam na myśli Kuwejt, który jest w amerykańskiej strefie wpływu. Gaz i ropa powinny być transportowane do gazoportu położonego w środkowej części polskiego wybrzeża. Surowce energetyczne z polskiego gazoportu mogą być transportowane zarówno do krajów Europy Zachodniej, jak i na inne kontynenty. Wykorzystajmy wreszcie nasze położenie geopolityczne. Ono jest naszym atutem w przypadku surowców energetycznych. Aby dywersyfikacja była wykonalna potrzebujemy stoczni, bo przecież nielogiczne jest kupowanie tankowców i gazowców w obcych stoczniach, przepłacanie i napędzanie obcych gospodarek z pieniędzy polskich podatników. Bądźmy logiczni i oszczędni.

A inne elementy programu? Kwestie światopoglądowe?
- Panie redaktorze! Gdy odbudujemy polską gospodarkę, zniszczony polski przemysł, a Polacy zaczną żyć na przyzwoitym poziomie, to będziemy mogli sobie podywagować światopoglądowo. O czym mamy roztrząsać? Znowu szukać tematów zastępczych? In vitro? Aborcja? Owszem, to są bardzo ważne tematy, ale nie można również zapomnieć, że nasz kraj stoi nad przepaścią gospodarczą, naruszono konstrukcję demograficzną narodu polskiego, co już zaczęło się odbijać na systemie emerytalnym. I cóż z tego, że zadeklaruję się jako zwolennik ochrony życia poczętego? Jestem nim, ale wielu mamy polityków, którzy publicznie to deklarują, w kościele są w pierwszej ławce dwie godziny przed Mszą, aby ich biskupi zobaczyli, jacy są bogobojni, a po wyjściu z kościoła, w swych politycznych działaniach likwidują nam gospodarkę, przemysł i w efekcie tego mamy masową emigrację młodych ludzi, rozbite małżeństwa z powodu emigracji zarobkowej, patologie społeczne z powodu bezrobocia. Z powodu likwidacji całych gałęzi przemysłu młodzi ludzie mają odebraną przyszłość, brak perspektyw na godne życie: nie mają środków na własne mieszkanie, miejsca pracy aby zarobić na utrzymanie rodziny. Dwa i pół miliona Polaków żyje poniżej minimum socjalnego! To jest bezkrwawa aborcja i z całą odpowiedzialnością za wypowiedziane słowa twierdzę, że w dużej mierze przykładają do tego rękę politycy mieniący się katolickimi i prawicowymi.

W dość krótkim czasie udało się Panu zorganizować całkiem sprawnie działający Ruch Społeczny…
- Niestety nie udało się zatrzymać likwidacji stoczni i to mnie najbardziej martwi i zatrważa, ale bez wpływu na władzę, to jest kopanie się z koniem. Tym niemniej walczyć trzeba. Co do sprawności ruchu, to nie jest to wyłącznie moją zasługą. To praca zespołowa i w tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim ludziom dobrej woli, ekspertom, wolontariuszom, odważnym dziennikarzom, którzy pomimo problemów w swoich redakcjach forsowali teksty ukazujące społeczeństwu prawdę, kilku politykom, którzy wsparli nasze działania oraz kapłanom, którzy wspierali nasz bój o stocznie duchowo. Tym wszystkim ludziom tym bardziej należą się słowa uznania i podziękowania. Polacy są naprawdę zmęczeni tym co się dzieje w naszym kraju po 1989 r. i mają dosyć polityki i polityków. Dlatego trudno się dziwić, że tak mało osób jest skłonnych angażować się w jakąkolwiek działalność. W tym miejscu pragnę podkreślić dużą rolę Ryszarda Walczaka, który był motorem napędowym wielu naszych działań. Bez niego nasz ruch początkowo nie nabrałby takiego rozmachu. Jednakże nie składamy broni. Wręcz przeciwnie, nadal będziemy walczyli o uzdrowienie sytuacji w naszym kraju i odbudowę polskiej gospodarki. Cały czas dołączają do nas nowe środowiska i ludzie.

Jakie środowiska są w ruchu, któremu Pan przewodniczy?
- Są ludzie w każdym wieku i o poglądach zarówno lewicowych, jak i prawicowych. Obserwując strukturę ludzką naszego ruchu, to z dumą przyznam, że jesteśmy ruchem narodowym w dogłębnym tego słowa znaczeniu. Są u nas ludzie o poglądach stricte lewicowych, socjalistycznych, ludowcy, ale także chadecy, działacze katoliccy, konserwatyści, piłsudczycy, narodowcy i wolnorynkowcy. Wspierają nas środowiska wojskowe i część duchowieństwa. Obecnie w Polsce podział na lewicę i prawicę zdewaluował się. Teraz w Polsce są dwa obozy polityczne: partia likwidacji polskiej gospodarki i partia budowy gospodarki polskiej. Ten podział idzie w poprzek wszystkich partii politycznych. Dlatego zachęcam do przyłączenia się do nas każdego Polaka bez względu na sympatie i poglądy polityczne, któremu na sercu leży odbudowa państwa i gospodarki polskiej po kataklizmie likwidacji przemysłu, jaki nam zafundowano po 1989 roku. O kwestiach światopoglądowych będziemy rozmawiać, gdy Polacy zaczną godnie żyć. Teraz potrzeba nam jedności, jedności i jeszcze raz jedności, a nie sztucznych sporów wywołanych przez tych polityków, którzy likwidują nam przemysł (...)

Jestem gospodarzem, a nie politykiem – z Stanisławem Adamskim-Chwalibóg, Sekretarzem Generalnym Społecznego Ruchu Obrony Stoczni i Gospodarki Polskiej im. gen. Józefa Hallera rozmawia Robert Wit Wyrostkiewicz. "Myśl Polska" Nr 5 (1.02.2009)

  http://www.myslpolska.pl/?key=2,,2157

W dniu 23-02-2009 roku w Warszawie zostało powołane Stowarzyszenie ZMIANA. W skład Komitetu założycielskiego Stowarzyszenia weszły osoby reprezentujące różne środowiska polityczne o poglądach propaństwowych i patriotycznych. Zebranie uchwaliło Statut oraz dokonało wyboru tymczasowych władz Stowarzyszenia. Przewodniczącym Stowarzyszenia został Stanisław Adamski-Chwalibóg, zastępcami: Zygmunt Wrzodak, Mateusz Piskorski, Sylwester Chruszcz oraz prof. Zbigniew Wrzesiński. Stowarzyszenie jest organizacją społeczną ponad podziałami i dla każdego działacza społecznego, każdego obywatela niezaangażowanego politycznie, czy każdego polityka, który w swojej działalności politycznej kierował się interesem Polski jest miejsce, ponieważ sytuacja Polski wymaga od nas pojednania, w imię zwalczenia nadchodzącego kryzysu, złagodzenia jego skutków oraz budowy silnego, bezpiecznego i rozwiniętego gospodarczo Państwa Polskiego.
http://pkn.blox.pl/2009/02/Polsce-potrzebna-jest-ZMIANA.html